piątek, 5 lipca 2013
[Rozrywka]Jak zaplanować festyn?
Razem z przyjaciółką wybrałam się na festyn zaplanowany przez jej firmę. Musiała tam ona przypilnować kilku spraw. Do jej zadań należało m.in. monitoring dostawców oraz cały catering. Ja tymczasem miałam się zająć rozkładaniem namiotów. Miałyśmy faktycznie niedużo czasu, a wszak miały przyjść liczne rodziny. Przez to wszystko niestety zrobiło się parę spięć. Np. zapodziały się gdzieś wypieki, które miały być przywiezione z cukierni oraz balony na hel. Koleżanka wykonała mnóstwo telefonów, żeby to wyprostować. Ja także musiałam zmierzyć się z dodatkowym kłopotem. Nie wiadomo czemu, lecz hale, które zostały wynajęte pod catering nie miały klimatyzacji. W każdym razie wszyscy o tym drobnym fakcie zapomnieli i musiałam odnaleźć osobę, która miała odpowiednie kontakty. Dobrze, że błyskawicznie zareagowałam. Potem namioty magazynowe okazały się za ciasne. Nie mogli pomieścić tam całego wyposażenia. Trzeba było dostawić jeszcze trzy kolejne. Zwyczajnie czyste wariactwo. Dobrze, iż finalnie mieliśmy jedynie 15 minut opóźnienia. Impreza została uratowana! Dla mnie najważniejszą nagrodą za włożoną pracę był uśmiech dzieci. Ich frajda z zabawy oraz bezpośrednie podziękowania. Szkoda, iż więcej firm nie myśli, o tego rodzaju zabawach dla swych pracowników. Może to być kapitalna odskocznia od dnia codziennego i motywacja. tags: rodzina, praca, rozrywka, zabawa, festyn
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz